Chciałbyś zmienić swoje miasto? Uważasz, że masz doskonały pomysł, ale nie wiesz jak wprowadzić go w życie? A co jeśli zostanie on zaakceptowany przez wielu innych ludzi, a następnie trafi do kogoś, kto mógłby go zrealizować? To naprawdę jest możliwe!
Dzięki Danielowi Wojciechowskiemu, mieszkańcowi pobliskiego Gryfina, pojawiła się szansa na to, że ta, wydawać by się mogło marzycielska myśl, rzeczywiście ma szansę na sukces. Otóż stworzył on razem z Maciejem Łyzińskim portal internetowy, gdzie pod adresem www.twoj-pomysl.pl internauci mogą umieszczać pomysły na temat wszelkich przejawów polepszenia bytu mieszkańców każdej miejscowości w naszym kraju.
Zainteresowani konkretnym wpisem użytkownicy składają pod nim wirtualny podpis, aprobując dzięki temu dany pomysł. Tym samym zwiększają jego popularność i dają czytelny sygnał na to jak duże jest zapotrzebowanie na realizację danej kwestii. Internauci mogą także komentować swoje oraz inne pomysły.
Także media w całej Polsce mają dostęp do najświeższych informacji o lokalnych inicjatywach i nic nie stoi na przeszkodzie, by mogły je nagłaśniać, dzięki czemu nabiorą one tempa i rozgłosu. Twórcy liczą, że dzięki pomocy mediów oraz przy nacisku społecznym wywołanym aktywnością przy opisywanych inicjatywach, władze lokalne będą skuteczniej reagować na potrzeby społeczeństwa lub będzie to dla nich sygnał, że dany problem istnieje i dana grupa oczekuje na jego rozwiązanie.

Aktywny Szczecin
– Działa to także w drugą stroną. Korzyści płynące z aktywnego uczestnictwa w życiu inicjatyw na pewno pozytywnie odbiją się na wizerunku osób odpowiedzialnych za ich realizacje. Kandydaci do władz będą mieli dostęp do przejrzystych danych o aktualnych pomysłach i zapotrzebowaniach obywateli, co pozwoli precyzyjniej dobrać im program na czas kadencji, a nam sukcesywnie rozliczać z obietnic. – wyjaśnił Daniel.
Kolejnym argumentem przemawiającym za pomysłem twórców jest fakt, iż portal może być również doskonałym źródłem informacji dla przedsiębiorców, którzy mogą czerpać z niego pomysły na biznes, realizując tym samym zapotrzebowania mieszkańców. – Powodzenie nowego biznesu zależy głównie od trafienia w zapotrzebowania ludzi w danym miejscu. Teraz będzie to możliwe bez długotrwałych analiz rynku oraz ze ścisłą współpracą okolicznych mieszkańców, którzy wypowiedzą się w kwestii szczegółów, gdyż to właśnie im zależy na realizacji przedsięwzięcia. – dodał Maciek. Na potwierdzenie jego słów nie trzeba było długo czekać – już teraz na portalu znajdują się wpisy mieszkańców, którzy apelują o otworzenie konkretnych lokali gastronomicznych w Szczecinie i w Gryfinie.
Odnośnie samego Szczecina pojawiło się dotychczas dziesięć inicjatyw. Między innymi traktujących o problemie picia alkoholu na Deptaku Bogusława, złym stanie dróg na ulicy Potulickiej czy „felernych światłach na Karola Miarki”, jak opisała to jedna z użytkowniczek. Czy ten prosty w formule pomysł odniesie sukces?
Wszystko zależy od nas i od naszej aktywności. Jeżeli zaangażujemy się w działalność portalu, to są szanse, że „nasze sprawy” w końcu zostaną zrealizowane. Spróbujmy, przecież niczym nie ryzykujemy!
Autor tekstu: Paweł Drąg








