Każdy szczecinianin wie o istnieniu jeziora Szmaragdowego, ale nie każdy wie jak ono powstało, ani co było przed nim. Z tym pięknym akwenem wiąże się pewna ciekawa legenda.
Koplania Katherinen Kreidegrube powstała w 1862 r. Eksploatowana była w niej kreda i margla, które wysyłano do pobliskiej cementowni „Stern”. Na samym początku surowiec był wydobywany powyżej poziomu wód gruntowych, potem zaczęto zagłębiać się, tworząc wyrobisko o głębokości 20 metrów w stosunku do otaczającego go terenu.
Urobek był transportowany do fabryki znajdującej się przy ulicy Batalionów Chłopskich, dziś już nieistniejącej, zaś niepotrzebny nakład był składowany na hałdzie, w miejscu której dziś znajduje się punkt widokowy.
W 1925 r. robotnicy w południowej ścianie eksploatowanego wyrobiska natrafili na ścianę piasków zawodnionych, przez co nastąpił gwałtowny wylew wody i doszło do zalania kopalni. Mamy dwa źródła informacji na ten temat http://www.szczecin.eu/szczecin_na_fali/akweny/jezioro_szmaragdowe.html
oraz
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jezioro_Szmaragdowe
w jednym możemy przeczytać, że wszyscy robotnicy się uratowali, w drugim, że część zginęła. Z powodu szybkiego zalania kopalni nie udało się uratować sprzętu górniczego, więc do dziś w zalanych korytarzach znajdują się wózki oraz sprzęt wydobywczy.
Dzisiaj po kopalni pozostało sporo pamiątek historycznych. Pierwszą z nich jest przepiękne jezioro powstałe w wyniku zalania, kolejną mostek obok jeziora, któym przemieszczała się kolejka wywożący urobek. Niedaleko od jeziora znajdziemy także tunel oraz wiadukt w całkiem dobrym stanie, którym dalej przemieszczała się kolejka z kopalni.

Ciekawostką jest także, że z zalaniem kopalni wiąże się legenda o chciwym skrzacie Skarbku, który zgromadził swoje bogactwa i ukrył je właśnie w południowej ścianie, a kiedy górnik je odkrył, Skarbek zalał całą kopalnię wodą.
Jak dotrzeć do dzisiejszego Jeziora Szmaragdowego?
Najłatwiej od ulicy Batalionów Chłopskich: kierujemy się nią aż do szkoły ogrodniczej, następnie przy nowo powstałym osiedlu skręcamy w stronę lasu i idziemy do góry ul. Kopalnianą.




















