Radni chcą wprowadzić zmiany w naszej komunikacji miejskiej. Pod dyskusję trafiło kilka tematów.
Napiszcie w komentarzach, co o nich sądzicie i czy powinny zostać wprowadzone.
- Wprowadzenie biletów 10-minutowych, a praktycznie ich przywrócenie. W chwili obecnej najkrótsze bilety są 20-minutowe, a często się tak zdarza, że jedziemy tylko 2-3 przystanki, a zajmuje to dosłownie kilka minut. W takich sytuacjach przydałyby się właśnie bilety 10-minutowe. Według wyliczeń radnych takie bilety mogłyby kosztować od 1,40 do 1,90 zł (bilet normalny).
- Kolejny pomysł dotyczy czasu zapłaty kary za przejazd bez biletu. W tym momencie, aby płacić niższą kwotę (169 zł) mamy jedynie 7 dni, radni chcą by było to 14 dni.
- Czy powinniśmy płacić dodatkową opłatę za przewóz bagażu? Radni uważają, że nie. Ten przepis jest w dużej mierze dość sporny, ponieważ jeśli przewożę spory plecak spełniający wymogi określone w regulaminie (odpowiednie wymiary), to za bilet bagażowy nie muszę płacić. A jeśli wiozę długą listewkę, którą postawię przy oknie (nikomu nie przeszkadza), to już za taki bilet muszę płacić. Jak uważacie?
- Jeden z pomysłów dotyczy również sprzedaży biletów przez kierowców autobusów i tramwajów. W chwili obecnej można kupować bilet od 18 do 6, natomiast według nowych uregulowań będzie to możliwe przez całą dobę. Jeden haczyk: dopłata 50 gr. Jesteście ZA?
- Kontrolerzy powinni być umundurowani. Z takim rozwiązaniem spotkałem się w Dublinie. Tam nawet kontrolerzy w LUASie (linia tramwajowa) mieli na sobie żółte, odblaskowe kamizelki. I często się zdarzało, że gdy ktoś jechał bez biletu, okazywali współczucie. Kazali po prostu wysiąść i kupić bilet (wiele razy to widziałem). Mandat wystawiali w ostateczności.
Autorem zdjęcia jest mxk z Forum Polskich Wieżowców.







