Wczoraj natknąłem się na filmik przedstawiający Graffiti Spring Jam 2008 przy starej siedzibie teatru lalek Pleciuga. Polecam! W obrazie pojawia się również Łona.
A Wam z czym się kojarzy Pleciuga w dawnej lokalizacji? Dla mnie to miejsce przywołuje następujące wspomnienia:
- Dzieciństwo – przedstawienia, na które zabierała mnie mama. Nie pamiętam już, ich tytułów, ale w pamięci mocno utkwił mi jeden szczegół. Na kilku przedstawieniach odbywały się losowania fantastycznych plecaków z Kaczorem Donaldem (takie sztywne, prostokątne). Niestety nie udało się go wygrać.
- Późniejsze czasy to wyprawy pod Pleciugę, aby oglądać nowe graffiti.






