Ostatnio w rejonie Niepodległości i Placu Lotników pojawiły się takie ogłoszenia. Według mnie takie low-cost działanie ma o wiele większą skuteczność niż (przepłacone) kampanie społeczne.
Przystanąłem na chwilę i poobserwowałem ludzi. Większość przechodniów na widok słów „praca w…” podchodziła i z zainteresowaniem czytała ogłoszenie, a później żywiołowo dyskutowała na ten temat.








