Zaczynają się schody…
Choć staram się zachować optymizm i widzieć wszystko wyłącznie w jasnych barwach, wiedziałam, że jednak wkrótce nadejdzie taki dzień… Czarne chmury zebrały się dziś nad Szczecinem. Od rana lał deszcz, a moje dziecko zebrało plony chodzenia do przedszkola, czyli pierwszą jesienną infekcję. Myślałby kto, że to żaden wielki problem i pewnie nim nie jest dla osób, które nie wiedzą, co to jest samotność w wielkim mieście…
Zadzwoniłam rano do najbliższej przychodni: „Mogę Panią zarejestrować do lekarza, dopiero jak Pani przyjdzie i złoży deklaracje, inaczej system nie przyjmie rezerwacji wizyty. Musi Pani teraz przyjść i złożyć deklarację i wtedy zapiszemy Panią na wizytę po południu.” !!! „Jak to?!”- pytam więc – „Muszę przyjść dwa razy? Ale moje dziecko ma gorączkę, leje deszcz, a ja nie mam jej z kim zostawić!”
Niestety. Pani po drugiej stronie była nieugięta: „Niech Pani poprosi kogoś z rodziny. Taki jest system. Nic na to nie poradzę!” No właśnie… poprosić kogoś z rodziny. Moja rodzina mieszka w Toruniu(320 km) rodzina męża w Malborku (też około 300km). Pozostaje mi leczyć dziecko domowymi sposobami. Na szczęście w porę zaopatrzyłam domową apteczkę.
W dużym mieście żyje się łatwiej, kiedy wszystko układa się po Twojej myśli. Dziś, system który normalnie ułatwia na pewno życie wielu pacjentom, utrudnił moje. Cóż, mogę mieć pretensje tylko do siebie, bo mogłam złożyć deklarację dużo wcześniej, przewidując, że taka sytuacja może mieć miejsce, ale żyło mi się tak dobrze, że nawet nie myślałam, że coś złego może się zdarzyć. Na dodatek mąż wyjechał służbowo, a ja jestem uziemiona w domu i rozkłada mnie grypa, nie mówiąc o tym, że czeka na mnie nowa praca! Pomocy! Czy ktoś zna aptekę z dostawą do domu?

Z nadzieją, że jutro będzie lepszy dzień…
Wasza Olka
PS. W odpowiedzi na komentarz Moniki do poprzedniego wpisu.
Pracę znalazłam dość szybko, bo już po dwóch tygodniach od złożenia pierwszej oferty, zostałam zaproszona na rozmowę. Na razie wolałabym nie ujawniać w jakiej firmie dostałam pracę. Szukałam głównie w handlu, bo w tej branży mam największe doświadczenie, więc i największe szanse. Ofert szukałam głównie w Internecie na stronie www.pracuj.pl i bezpośrednio na stronach firm, które mnie interesowały. Jeśli długo nie możesz znaleźć pracy, zrób rachunek sumienia.
Przyjrzyj się obiektywnie swojemu cv, przyłóż się do pisania listów motywacyjnych. Niech się wyróżniają na tle wielu tysięcy ofert. Wiele cennych porad na ten temat znajdziesz na stronie pracuj.pl. Warto zamieścić tam też swoje cv i zgłosić się do firm, które zajmują się pośrednictwem pracy. Jest ich trochę w Szczecinie. Staraj się szukać zgodnie ze swoim doświadczeniem, ale jeśli szukasz pierwszej pracy, to zastanów się dobrze co chciałabyś robić, w czym jesteś dobra i jakie masz atuty. Może też warto pomyśleć o kursach, które podniosą Twoje kwalifikacje…
Istnieje możliwość darmowej nauki. Warto poszukać. Mogłabym jeszcze pisać i pisać, bo jest temat szeroki i dobrze mi znany. Najważniejsza rada- walcz i nie poddawaj się :)
Powodzenia!






